Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowane KOLCZYKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowane KOLCZYKI. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 marca 2014

KOLCZYKI z motylami




PAŹ KRÓLOWEJ



MIENIAK TĘCZOWIEC



RUSAŁKA POKRZYWNIK



RUSAŁKA PAWIE OCZKO






KOLCZYKI jak z bajki







DLA dociekliwych: widać dziewczynkę na huśtawce, ogród, drzewa. kwiaty, sarnę, dwoje ludzi, syrenkę, słońce, człowieka na łódce zabijającego rybę harpunem

piątek, 28 marca 2014

KOLCZYKI z ptakami

Kiedyś myślałam o ptakach tylko w kategoriach muzyczno-estetycznych.
 Wtedy powstały te kolczyki.
Teraz mam głowę przeładowaną informacjami na ich temat- to przez szkołę.

+ z biolchemowego punktu widzenia:

Ptaki mają jeden z najbardziej skomplikowanych układów oddechowych ze wszystkich zwierząt. Ich płuca są pozbawione opłucnej. Podczas wdechu 75% świeżego powietrza omija płuca i kieruje się bezpośrednio do tylnych worków powietrznych, które ciągną się od płuc i łączą z przestrzeniami powietrznymi w kościach. Pozostałe 25% powietrza płynie bezpośrednio do płuc. Podczas wydechu zużyte powietrze wydostaje się z płuc, a powietrze zachowane w tylnych workach powietrznych jest jednocześnie przenoszone do płuc. Dzięki temu świeże powietrze przepływa przez płuca ptaka zarówno podczas wdechu, jak i wydechu!















KOLCZYKI w kwiaty

U mnie na podwórku kilka osób z osiedla ma swój kawałek trawnika, na którym sadzi roślinki- kwitnące, pachnące, cieszące oczy. Bardzo lubię obserwować, jak wzrastają. Szkoda tylko, że kiedy już wyrosną, zakwitną, to zaraz ich nie ma. Znikają w nocy. Nie mogę dociec, kto i po co to robi. Sprzedaje? Sadzi na działce? Wolę nie wiedzieć.
Lecz wciąż ich trochę zostaje np. sasanka, szafirki, lawenda, fiołki, jabłonka trzymają się kolejny rok.
Niektóre utrwalam na kolczykach...










czwartek, 27 marca 2014

KOLCZYKI ze Starówki

 Warszawskie Stare Miasto ma swój niepowtarzalny klimat, charakter, dźwięk i zapach.
Często wdrapuję się po schodach, mijam odwieczną kolumnę, tłumy turystów z kraju i ze świata, jak mam dobry humor, to pytam, czy nie zrobić im zdjęcia(reagują pozytywnie), odwiedzam kościół(prawie cały dzień można przyjść na adorację), przechodzę obok restauracji i kawiarni, gofrów i zapiekanek, drobnych handlarzy, pana od karykatur, człowieka-tańczący-kwiat...

czuję> maluję; tak jak lubię, w mikro formacie:)


 




DLA dociekliwych: można zobaczyć dziewczynę w czerwonym płaszczu, kamieniczki, pana sprzedającego czapki, zaułki, przejścia, samotnych spacerowiczów jak i parkę, i oczywiście kolumnę, choć nie na tych zdjęciach



KOLCZYKI ze wschodem słońca

Znasz piosenkę" Sen o Warszawie"?
jest tam fragment:
Gdybyś ujrzeć chciał
 nadwiślański świt
Już dziś wyruszaj ze mną tam
Zobaczysz jak, przywita pięknie nas
Warszawski dzień.

Od kiedy usłyszałam to po raz pierwszy, miałam ochotę zobaczyć wschód słońca nad Wisłą.
W ogóle lubię wschody słońca, ale nad Wisłą, w Warszawie, do niedawna nie widziałam.
Aż w końcu w niedzielę wybrałam się z moją uśmiechniętą koleżanką.
Było warto wstać o tej 4:45> a na moście Siekierkowskim być o 5:30
wszędzie odcienie pastelowe, przeważają fiolety, błękity, trochę brązu i różu i niezwykłe, zupełnie jak na japońskich obrazach, czerwone słońce!
I jak tu tego nie namalować?



DLA dociekliwych: na kolczykach można się doszukać mostu, człowieka przezeń przechodzącego, słońca, szuwarów, dwóch postaci na moście, budynków i rowerzysty